Ruch to zdrowie

Zdrowie jest naszym największym dobrem, o które powinniśmy dbać za wszelką cenę. Człowiek schorowany nie może być się cieszyć życiem, nie jest w stanie czerpać z niego pełnymi garściami, a przecież właśnie po to żyjemy.
Dobre zdrowie zależy od wielu czynników, zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Te wewnętrzne to nasza postawa wobec naszego ciała, jak i świata. To co wprowadzamy do organizmu, jaką mamy dietę decyduje w większości o naszym stanie fizycznym. Poprzez spożywaną żywność można w chorobę zapaść, jak i wyleczyć się z niej. Jest wiele diet leczniczych takich jak weganizm, witarianizm, post Daniela lub te oparte na medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Kolejny wewnętrzny czynnik to stres, presja, nienawiść i inne złe emocje, które nas wyniszczają od środka. Jesteśmy w stanie poradzić sobie z nimi zmianą miejsca pracy, zamieszkania, ludźmi którzy nas otaczają oraz pracą nad samym sobą.
Czynniki zewnętrzne wpływające na nasze zdrowie to przede wszystkim środowisko w jakim żyjemy. Zanieczyszczone powietrze miast i wsi są „dobrym prognostykiem” do chorób płuc na starsze lata. Smog szczególnie występuje w krajach rozwijających się i biednych, gdzie środki finansowe muszą być przekazane na najważniejsze rzeczy, a nie rozwój technologii oczyszczania. Niestety w praktyce wygląda to zupełnie inaczej ale na to już wpływu nie mamy. Powietrze jakim oddychamy, woda jaką pijemy, ziemia z jakiej bierzemy warzywa i owoce mają wielkie znaczenie w stosunku do naszego zdrowia. Organizm człowieka jak silny nie jest tak jest delikatny, łatwo jest zachwiać jego funkcje i homeostazę.
Oprócz nieodpowiedniego środowiska i diety, brak ruchu dodatkowo nas ciągnie w dół. A na samym dnie jest stan, którego chcielibyśmy uniknąć lub chociaż opóźnić do bardzo późnej starości. Nieużywane organy zanikają, zapominają swoje funkcje. Tak jest z chorymi na tarczyce, których ten narząd po kilkunastu latach brania hormonów nie wie co ma robić. Zwyczajnie jakbyśmy przestali brać tabletki to tarczyca nie produkowałaby hormonu, ponieważ zapomniałaby jak to się robi. Podobnie jest z kośćmi, mięśniami, ścięgnami, tracą one swoje właściwości poprzez wieloletni brak aktywności fizycznej.
Kości stają się słabe i bardziej podatne na złamania, a ich gęstość maleje. Mięśnie słabną, bolą przy nawet małym wysiłku fizycznym, a ścięgna są zastane i mało rozciągliwe. Siedzący tryb życia sprawia, że nasze ciało zapomina o tych elementach.
Dobrą nowiną jest to, że nawet bardzo zapuszczony organizm jest w stanie się podnieść i być ponownie tak silny jak za dawnych, młodych lat. Trzeba mu stworzyć odpowiednie warunki do tego.
Na początek niewątpliwie najważniejsze będzie rezygnacja ze złych nawyków. Używki takie jak alkohol, papierosy, słodycze i innego typu powinny być odstawione a najlepiej wylądować od razu w koszu. Już samo to pozwoli odetchnąć organizmowi, chociaż droga jest jeszcze długa i ciężka.
Następnym krokiem będzie oczyszczenie organizmu, przepłukanie go aby pozbyć się produktów przemiany materii i złogów kałowych. W tym celu robi się głodówki, posty, lewatywy oraz oczyszczanie poszczególnych narządów takich jak nerki, wątroba, woreczek żółciowy, stawy. Po wieloletnim zaniedbaniu możemy być pewnie, że stan tych narządów jest w słabym stanie i krzyczą wręcz o pomoc.
Po odrzuceniu złych nawyków i oczyszczeniu się, pora na dobrą dietę służącą twojemu organizmowi. Nie jest to takie łatwe i oczywiste jak się to pisze w „mądrych” czasopismach dla kobiet. Każdy organizm jest inny i wymaga innego podejścia. To co jednemu będzie służyć, drugiemu może zaszkodzić. Oprócz wszelkiego typu nietolerancji na dane pokarmy i składniki istnieją dane uwarunkowania na przykład do poprawnego trawienia kazeiny z mleka. Dlatego dieta powinna być indywidualnym wyborem, procesem prób i błędów. Nikt nie jest w stanie dokładnie określić jaka będzie idealna, lecz są pewne poszlaki, którymi możesz się kierować.
Najlepiej przyswajalna i zgodna z naszym organizmem w naszej szerokości geograficznej jest dieta wysokotłuszczowa. Dlaczego? Ponieważ większość badanych osób skarży się na bóle jelit, wzdęcia, napuchnięty brzuch po zjedzeniu potrawy bogatej w węglowodany. Poza tym spadający nastrój, brak energii i nagły jej napływ po zjedzeniu czegoś słodkiego (węglowodany) sprawia, że takie odżywianie wprowadza niestabilność w naszym ciele. Polega ona na ciągłym wahaniu poziomu cukru i insuliny, co przy kilku innych czynnikach może doprowadzić w późniejszym czasie do cukrzycy.
No dobrze, to teraz jak już dobrze jemy przyszła pora na wykorzystanie tej nagromadzonej w nas pozytywnej energii, która nas rozsadza od środka. Dobrze prowadzony organizm, wypoczęty z nakarmioną każdą komórką tryska energią i pali się do działania.
Nie marnujmy tej energii na nieskuteczne działania, nie mające wpływu na nasze życie ani innych. Spróbujmy wykorzystać ją w odpowiedni sposób pomagając sobie oraz innym. Jak pomóc sobie? Poprawiając swoją figurę, muskulaturę, kondycję i podkręcając swój metabolizm. W tym celu powinniśmy zacząć uprawiać sport, ćwiczyć dla przyjemności a nie z musu oraz nie katować się. Nic to nie przynosi satysfakcji i czystej radości z samego wykonywania danej rzeczy, nie utrzyma się przy tobie długo. Oprócz pracy, ta będzie przy tobie dłuuugie lata.
Każdy ma swój ulubiony sport, który lubi oglądać lub wykonywać. lepiej aby to był ten drugi wariant, ponieważ nikt nie schudł jeszcze od oglądania piłki nożnej lub skoków narciarskich. Bieganie na odchudzanie jest bardzo skuteczne, angażując wiele mięśni jednocześnie. Sens mają jedynie biegi długodystansowe, wszelkiego typu sprinty na 100, 200 metrów nie dadzą nic jeżeli chodzi o utratę wagi. Trzeba jednak pamiętać aby robić wszystko krok po kroku i nie porywać się z motyką na słońce. Nieprzyzwyczajony organizm do wysiłku zaraz zacznie protestować bólem stawów. Wiedzą o tym także osoby zmieniający swoje dyscypliny uprawianego sportu. Kolarz, który zechce biegać mimo dobrej kondycji i siły, ma słabe obszary wokół stawów odpowiedzialnych za bieg, dlatego musi bardzo uważać, aby go nie poniosło, bo skończy się to kontuzją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *